TAG: 100 pytań, których nikt nie zadaje

 Cześć!
To już 100 post. Trochę mnie dziwi, że tyle udało mi się napisać i nie zrezygnować. Stwierdziłam, że zrobię TAG. Wybrałam "100 pytań, których nikt nie zadaje". Głównie ze względu na tą setkę. ;) 
Mam nadzieję, że Wam się spodoba!

Dziecko...

Hej!
Mam wielką ochotę napisać coś chaotycznego. Zebrać większość moich myśli w jednym poście. To będzie notka w stylu "co u mnie?". Postanowiłam tu trochę opowiedzieć o moich przypałach. Mogą Wam się nie wydać śmieszne, bo przy tych powinno się być. Jestem trochę dziecinna i nieogarnięta.

Też Wam tak trudno usiedzieć w domu? Ja teraz codziennie gdzieś wychodzę. A to jadę na Wyspę z koleżankami, a to do Gabrysi, a to jeszcze gdzie indziej! Trudno mnie jest teraz w domu zastać! :p Włóczę się praktycznie po całej mojej okolicy i wszędzie potrafię narobić siary, ale za to mam wiele pięknych, niezapomnianych przeżyć, które znajomi i rodzina będą mi wypominać do samego końca.

Projekty

Hejo! 
U mnie już się trochę uspokoiło. Ten post będzie o prezentacji projektów, którą miałam w tamtym tygodniu. Post byłby wcześniej, ale miałam małe problemy ze sprzętem. Teraz powinno być OK, ale problemy będą powracać.

Mogę powiedzieć, że mojej grupie poszło dobrze, w co szczerze mówiąc wątpiłam z kilku powodów. Nieważne... Nawet dyrektorka nas pochwaliła!

RESET

Hejo!
W piątek w nocy wróciłam z 3 dniowej wycieczki. Mogę powiedzieć, że była naprawdę udana! Zrobiłam dość mało zdjęć zabytków i czegokolwiek, co mogłabym tu dodać. Mam o wiele więcej zdjęć znajomych, ale ich tu nie wstawię.

Ta wycieczka pozwoliła mi się zresetować. Mogłam odpocząć i wyciszyć. Dla osób, które tam były może to być dziwne, bo przecież nie byliśmy tak cicho i po 3 godzinach snu trudno jest być wypoczętym. ;) Chodzi bardziej o odpoczynek od codzienności i rodzeństwa. Po prostu odzyskałam siły.

WOW! Sukces!

Hejo!
Dwa lata temu założyłam tego bloga. Kurna, to dość dziwne, że tyle wytrzymałam.
Powiem szczerze, że miałam kilka chwile słabości (?), kiedy to zastanawiałam się nad jego usunięciem. Jednak kończyły się tylko na niepisaniu kilka, kilkanaście dni.

I teraz tak: Co udało mi się osiągnąć przez te dwa lata?
  • 35 obserwatorów - może to mało, ale mi pasuje. 
  • 594 komentarze 
  • 95 postów (wliczając ten)
  • Wyświetlenia, które przekroczyły już 10500  

 Dziękuję Wam, że jesteście 


TAG: Moje niedoskonałości.

Hejo!

Przepraszam Was za te 10 dni bez żadnego posta (a miałam się poprawić), ale po prostu nie miałam czasu. Najpierw święta, potem w sobotę wesele wujka i trzeba było pomagać na sali. Mogę powiedzieć, że święta były fajnie. Wesele także udane było, choć pierwszego dnia nie wytrzymałam do oczepin i tuż przed nimi wróciłam. 8 godzin snu to chyba jednak za mało... Choć przez te kilka godzin, które tam byłam, to tańczyłam więcej niż przez całe poprzednie wesele. Tak czy siak, wesele zaliczam do udanych! Teraz czekam na kolejną okazję, żeby się tak wybawić!

"I ciągle w głowie mam ten dziwny stan"

Hejo!
Ostatnia notka była tydzień temu... Kurczę, zdaje mi się, że była jakieś trzy/cztery dni temu. Też Wam czas szybko leci?

Chyba przyszła pora na post  muzyczny. Jego tytuł pochodzi z piosenki "Helikopter" zespołu Golden Life. Dlaczego taki tytuł? Często mam taki humor, że nie potrafię go opisać słowami. Szczerze mówiąc to jest dość dziwny stan, ale bardzo przyjemny. Mam wtedy strasznie dobry humor! :3 Czuję wtedy, że to ta piosenka opisuje mój nastrój. Oto refren tej piosenki:

"Ja nie znam słów którymi bym mógł
Powiedzieć tobie co to za stan"

Tumblr - jakie lubię, jakie nie.

Hejo! :D
Niestety kozła dalej nie udaje mi się przeskoczyć. ;-; Genialne, czyż nie? Za to ze skrzynią sobie nieźle radzę.
Jak zauważyliście zmieniłam tło na bardziej wiosenne. Jak Wam się podoba? Będę chciała jeszcze coś wykombinować z nagłówkiem, ale na razie nie mam na to pomysłu.
Ale ten post o tym nie jest... Jest o on tumblrze, a dokładniej jakie tumblry lubię. Z góry uprzedzam mogą się pojawić powtórzenia!


Przeskoczyłam!

Hejo! 

Witam Was bardzo serdecznie po dość długiej nieobecności. Nie było mnie z dwóch powodów. Po pierwsze musiałam ogarnąć moje lekcje i tak dalej... Po drugie postawiłam sobie jeden mały cel. Chciałam to wykonać zanim znowu napiszę. Tym celem było przeskoczenie kozła albo skrzyni. 

I UDAŁO MI SIĘ!

W czwartek przeskoczyłam skrzynię dwa razy pod rząd. Jupi! Nad kozłem muszę jeszcze popracować. ;) Ale źle ni jest! Lubię skakać przez skrzynię. Fajnie się skacze. Technika jest fajna.

Trylogia Czasu

Hejo!
W poście o ulubionych książkach (oto on) napisałam, że uwielbiam "Trylogię Czasu" Kerstin Gier. Z racji, że napisałam tam o tej książce dość mało, a sposób w jaki to zrobiłam jest bynajmniej słaby.

Jak nazwa wskazuję seria ma trzy książki:
1. "Czerwień rubinu"
2. "Błękit Szafiru"
3. "Zieleń Szmaragdu"

Zekranizowany dwie części Trylogii. Jeśli się nie mylę, to trzecią część kręcą.

"Czerwień rubinu" dostałam od wujka na Boże Narodzenie 2012. Poostałe dwie części sama sobie dokupywałam.

Autor: Kerstin Gier
Wydawnictwo: Egmont

I wszystko...

Hejo!
Tytuł nawiązuje do piosenki Elektrycznych Gitar "Chuj"
A dlaczego? 
Gdyż moje wszystkie plany on właśnie strzelił... Czyli pochorowałam się. Zapalenie migdałków, piękne </3 
Lecz nie jest ze mną tak tragicznie! Nastrój dalej mam świetny, tylko prawy migdał go psuje. Strasznie mnie menda boli. Przynajmniej nie przeszkadza mi podśpiewywać.

 "W domach z betonu
Nie ma wolnej miłości
Są stosunki małżeńskie oraz akty nierządne
Casanova tu u nas nie gości"

Obecnie leżę i słucham "W domach z betonu" Martyny Jakubowicz. Trochę to podśpiewuję. Jest to jedna z piosenek, które uwielbiam. Pierwszy raz usłyszałam ją jakoś w pierwszej klasie podstawówki i od razu polubiłam. Jest cudowna. Powyższy cytat jest właśnie z niej. 

 "Never, never give it up!"

A w głowie siedzi mi "Pizza driver" Acid Drinkers, który ma miano mojego ulubionego zespołu.  Jej refren (?) mogę nazwać myślą przewodnią mojego życia. To on jest powyżej. Zanim do tego wniosku (myśl przewodnia, nie to, że jest wyżej) doszłam minęło dość długo czasu. Pewnie dlatego, że nie lubię rzucać słów na wiatr. To była pierwsza piosenka Kwasożłopów, którą wysłuchałam. Nie spodobała mi się wtedy, ale teraz ją wręcz uwielbiam. 

"Nie będę Julią wierną na balkonie, 
Nie będę Julią nawet w snach,
Nie będę Julią, to mi nie pasuje,
Nie będę Julią, nie ten czas
"

"Nie będę Julią" Bandy i Wandy też uwielbiam. Zdaje mi się, że to nawiązuje do "Romea i Julii" Szekspira, a tego dramatu nie cierpię. Piosenkę poznałam jakoś w podobnym okresie do "W domach z betonu". Po pewnym czasie mi się przejadła, bo moja siostra słuchała jej non stop. Ona mi się trochę kojarzy ze mną, gdyż jakoś nie chcę być jak ta Julia. Po prostu "to mi nie pasuje". Pewnie nie muszę pisać, że to wyżej to jej refren? Domyśliliście się.

Hmm... Jednak mój świetny nastrój chyba nieco osłabł. Trochę zamulam. A może to gorączka? A może senność? #filozofuje #przesadzam

Świetnie!

No siema! :D
Mogę się pochwalić, że wracają mi chęci i jest po prostu super. W tym poście mam zamiar napisać co u mnie.

Od ferii trochę się pozmieniało w moim życiu, ale w pewien sposób na lepsze. Jestem cholernie szczęśliwa. Chodzę po domu i śpiewam. Prawie cały czas jestem uśmiechnięta i się śmieję. Mam ochotę tworzyć, ale nie wiem co.
W tamtym tygodniu trochę chorowałam i nie było mnie w szkole, więc w weekend wszystko nadrabiałam. W sobotę robiłam z chłopakami prezentację. Efektem półtorej godziny roboty jest 9 (albo 11) slajdów! Z czego z 4 zrobiłam sama w 10 minut. :D Genialne. Właściwie to nawet nie wiem na kiedy ta prezentacja.

"Poradnik pozytywnego myślenia"

Hejo!
Muszę się przyznać, że przez te ferie się tak trochę rozleniwiłam. ;--; Jak na razie mijają mi całkiem fajnie. 
 Jeśli ktoś czekał, to wreszcie pojawia się recenzja "Poradnik pozytywnego myślenia".

Tytuł: Poradnik pozytywnego myślenia"
Autor: Matthew Quick
Wydawnictwo Otwarte

"Gwiazd naszych wina"

Hejo!
Pisałam Wam, że dostałam od Mileny na święta (miesiąc przed nimi) książkę "Gwiazd naszych wina".  Wreszcie ją odzyskałam i mogę napisać Wam jej recenzję (lepiej mi się pisze, gdy mam daną książkę pod ręką).

Tytuł: "Gwiazd naszych wina"
Autor: John Green
Wydawnictwo: Bukowy Las

Liebster Blog Award

Hejo!
Dzisiaj przychodzę do Was z LBA. Już kiedyś to robiłam, jeśli ktoś pamięta. Stwierdziłam, że nie będę już tamtego edytować.
Gdybym nie zapomniała o tym poście, to byłby wcześniej...

Dziękuję za nominację Julii Trubacz z bloga My Imagiland oraz Lusi z bloga Life is brutal