niedziela, 19 maja 2019

I po maturach



Hej!
Przychodzę dzisiaj pełna energii i chęci właściwie do wszystkiego. Znowu szykuje się bardziej luźny post, bo czemu nie? Skoro słowa same ze mnie wypływają, to muszę to wykorzystać. Prawie miesiąc mam ochotę wyjść na jakieś fajne zdjęcia, tylko jakoś mój wolny czas nie potrafi dogadać się z pogodą. Zaczynam pisać tego posta we wtorek, to tak ogólnie. Jestem pełna nadziei, że może się coś zmieni i wrzucę tutaj jakieś zdjęcia w czwartek, a jak nie to czeka Was tylko czytanie mojego marudzenia. W najlepszym przypadku wykorzystam moją ścianę.

niedziela, 12 maja 2019

Spring Book TAG


Hejo!
Za oknem jest jakoś mało wiosennie, więc postanowiłam zrobić ten TAG. Miałam zamiar zrobić go jeszcze w kwietniu, ale w końcu zrezygnowałam. Przynajmniej teraz między maturami mogę napisać coś, przy czym będę mogła się zrelaksować. Ten tydzień matur wyssał ze mnie życie, ale już powoli zbliża się koniec. Jeszcze w poniedziałek napiszę chemie, ale potem tylko ustne.

1. Bocian, czyli książka, do której co roku wracasz.

"Trylogia czasu"! Naprawdę nie ma roku, w którym nie wracam do historii. Kocham ją całym serduszkiem, a Kerstin Gier jest dla mnie mistrzynią, jeśli chodzi o trylogie, bo potrafi idealnie zawrzeć w nich całą historią, rozbudowywać fabułę w odpowiednim tempie i nie pomijać żadnych wątków, wszystkie, który były poruszone, zostały skończone.

sobota, 4 maja 2019

Spontanicznie



Hej!
Na blogu pojawiły się zmiany, bo potrzebowałam jakichś zmian w życiu. Padło tym razem na bloga. Nie zastanawiałam się jakoś dłużej i usunęłam tło, zrobiłam nowy nagłówek i mam wrażenie, że jest lepiej i bardziej przejrzyście. A Wy jak myślicie? Nie jest za pusto?
Kolejną, dużo ważniejszą zmianą jest zmiana adresu bloga. Stwierdziłam po prostu,  że tamten adres jakoś gorzej brzmi, a ten będzie lepiej pasował. Nie przewidziałam tylko dodatkowej roboty w postaci poprawiania linków w zakładkach.  Nie żeby to był jakiś problem. Większym było to, że walnęłam literówkę i tak istniała w tym adresie przez pół dnia. :D Bycie niezdarą jest ciężkie. Nie była to zmiana planowana, więc nie zdążyłam Was o tym uprzedzić. Pewnie utnie mi zasięgi, więc proszę o komentarze, czy wyświetlił Wam się ten post w pulpicie bloggera. Więc powtarzam koniec z swiatwedlugkasi.blogspot.com, od początku są to myslizglowywylatujace.blogspot.com.

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Leniwy dzień



Hej!
Jestem już absolwentką liceum. Podeszłam do ukończenia szkoły dość obojętnie, ale jak patrzę teraz na pierwsze zdanie to dziwnie wygląda w odniesieniu do mnie. Naprawdę. Tutaj niby mam świadomość, że już koniec, zaraz matury i spokój, potem studia. Taka kolej rzeczy, coś się kończy, a coś się zaczyna, ale i tak dziwnie mi z myślą, że jestem absolwentką kolejnej szkoły. Szczerze mówiąc, jestem bardzo ciekawa tym, jak będzie teraz i trochę nawet nie mogę się doczekać nowych wyzwań. Ostatni semestr szkoły był bardzo intensywny, ale odczuwam to dopiero teraz. Nie zadawałam sobie sprawy, jak bardzo potrzebowałam takiego typowo leniwego dnia, aby odpocząć.
Pisząc ten post siedzę w piżamie. Jest prawie 18, czas zleciał mi nie wiadomo kiedy i na czym. I właśnie o to chodziło. Dziś nie przejmuję się maturą i ostatnimi powtórkami, nie czuję żadnych obowiązków. Po prostu spokój i odpoczynek. Do tego od czasu do czasu herbata i kawa.