Delirium

Hej!
Książki są dla mnie ważne, ale w te wakacje są książki ważne... I ważniejsze. Chociaż nie powinnam, to dwie książki mam rzucone w kąt, bo przeczytanie tej innej książki jest ważniejsze. W ten sposób na moim lubimyczytać (klik) można zaobserwować, że czytam trzy książki. A ile jeszcze przeczytam? Cóż, mój wakacyjny stosik liczy sobie 10 książek (liczę też te, w których jestem w trakcie czytania), a Wasze jak wyglądają? :D 
Jedną z książek, które przeczytałam było "Delirium". Chciałam ją przeczytać od dłuższego czasu i wreszcie wpadła w moje ręce!

Tytuł: Delirium
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 356

Sen jest dla słabych


Z cyklu "Co się robi, kiedy przyjaciółka u ciebie nocuje?"
NA PEWNO SIĘ NIE ŚPI.



Chaotycznie


Hej!
Jestem po długiej przerwie! W pierwszej kolejności muszę przeprosić za moją nieobecność, a więc:
przepraszam.  Dostałam jakiejś niemocy, odpłynęły ode mnie chęci. Jest wyłącznie moja wina, bo czasu miałam pod dostatkiem. Nie potrafiłam się wcześniej przemóc, aby zacząć pisać od nowa pisać. Musiałam uporządkować pewne sprawy: i te związane z nauką, i te mniej  z nią związane. 

Dlaczego nienawidzę długopisów?

Hej!
Ten post piszę, dlatego że czuję silną potrzebą podzielenia się z szerszym gronem moimi poglądami.

Kocham pióra wieczne,
nienawidzę długopisów. 

Oznajmiam to wszystkim i wszędzie, powtarzając jeszcze raz nienawidzę długopisów.

"Chata"

Hej!
Zaczynamy już majówkę. :D Cieszycie się z tego? Ja nawet bardzo.  Może nie mam zbyt wielu planów i są one bardzo niepewne, ale nie mogę się doczekać ich realizacji, jeśli mi uda. Mam nadzieję, że będzie ładna pogoda, bo inaczej mi się nie uda, a przynajmniej nie w takim stopniu, jak bym chciała. A Wy jakie macie plany? :D

Przychodzę dziś z czymś innym. Obiecałam napisać o "Chacie", a więc w końcu się pojawia.

Co ostatnio u mnie gra?

Hej!
W tym miesiącu jest już lepiej.  Mam więcej czasu dla siebie, ale dalej to nie jest to, czego bym chciała.
Przez przerwę wielkanocną wolałam się skupić na szkole. Miałam trochę zaległości do nadrobienia, kilka kartkówek i sprawdzianów oraz pracę na konkurs, ale już ze wszystkim się uporałam i jestem na bieżąco. Nie ma to jak wziąć się do nauki w kwietniu! Zdecydowanie nie polecam tego, jak się uczyć to cały czasy, choćby wkładając w to minimalny wysiłek.

Fot. Gabi (klik)

Liebster Blog... Wiecie o co chodzi

Cześć!
Dziś wreszcie wrzucam to LBA. :D 
W tym miesiącu mam strasznie mało czasu dla siebie.  Co weekend wypada mi przynajmniej jedna impreza, na którą pójść trzeba. W tygodniu muszę się szykować na następny dzień do szkoły. Czekam na kwiecień z utęsknieniem. Będzie luźniej.  

Dziękuję za nominację Mateuszowi z  Zamkniętość na otwartość, Ani z AniaBloguje, Oli z Złodziejka Zapisanych Stron oraz Nanie z Books from whole word.

Zasady każdy zna, ale przypomnę. Należy podziękować osobom, które Cię nominowały, a następnie odpowiedzieć na 11 pytań i nominować kolejne 11 bloggerów i zadać im 11 pytań.

Moje ferie

Cześć!
Połowa ferii już za mną, a właściwie 2/3. W tygodniu przed feriami się rozchorowałam (jak co roku o tej porze) i byłam w domu. Dlatego też żartuję, że zaczęłam je nieco wcześniej. Pomińmy, że w tym pierwszym tygodniu nieco umierałam i kompletnie nie nadawałam się do życia, a kiedy zaczęły mi się moje prawdziwe ferie, byłam zdrowiutka i pełna chęci.



"Miecz lata"

Hejo!
Wreszcie zaczęłam ferie.  Mogę spokojnie pisać, robić zdjęcia i po prostu odpocząć. No, nie tak spokojnie. Przez ferie czeka mnie trochę nauki, ale już po tych kilku dniach mogę stwierdzić,  że upłynęły mi dość twórczo. Porobiłam zdjęcia i trochę porysowałam (czego nie robiłam od ponad roku).
Tego posta pisałam naprawdę długo, ale wreszcie jest! Przychodzę do Was z "Mieczem Lata". 


Tytuł: Miecz Lata
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 518


Zima jest magiczna!

Hejka!
Zima...
Wszędzie jest biało, co daje niezwykły, niepowtarzalny klimat, drzewa wyglądają wtedy tak ślicznie, szczególnie te iglaste. Z nieba się sypie biały puch, który najpiękniej wygląda wieczorem w świetle latarni. Jest po prostu pięknie i magicznie...


"Ja, Maciejka"

Hej!
Mam nadzieję, że Wam ten rok zaczął się dobrze.
Przyznam się szczerze, że początek roku mógłby być lepszy, ale dopiero minęło niecałe 1,5 tygodnia. Mam nadzieję, że będzie lepiej.

Tytuł: Ja, Maciejka
Autor: Joanna Hacz
Liczba stron: 208
Wydawnictwo: Lucky
Cena: ??? (dostałam ją w prezencie)

Ulubieńcy Roku! Żegnaj, 2016!


Witam Was po raz ostatni.
W roku 2016, oczywiście.

Ten rok ciężko mi jednoznacznie określić. Początkowo, przez kilka jego pierwszych miesięcy miałam zastój życiowy. Kompletny brak chęci do wszystkiego, dosłownie. Byłam tylko ja, muzyka i pisanie ze znajomymi. Później na wiosnę zaczęłam odżywać. W międzyczasie, przez cały rok,  zdarzyło się parę nieprzyjemnych (delikatnie mówiąc) rzeczy, ale mimo to od końca maja było coraz lepiej. Wakacji były bardzo fajne. W ich pierwszej połowie byłam w wielu miejscach, a później tylko wycieczki po okolicy. Dużo jeździłam rowerami i chodziłam po wsiach.
Liceum. Pierwsze miesiące szkoły są dobre. Podoba mi się. Moim zdaniem jest lepiej niż gimnazjum.
Ostatnie dni tego roku są bardzo przyjemne. Od świąt każdego dnia zdarza się coś miłego, podoba mi się to.
Przez ten zauważyłam też dużą zmianę w sobie samej. Stałam się nieco śmielsza, mam inne podejście do pewnych rzeczy i jest ono zdecydowanie lepsze. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że uczę się na błędach (i dobrze).


Christmas Book TAG

Witam Was wszystkich bardzo cieplutko! :D

Na samym początku chciałabym życzyć Wam spokojnego, wesołego, przyjemnego końca roku (bo święta i jak już dobiegają końca, szalonego Sylwestra, a w przyszłym roku szczęścia, zdrowia, pomyślności, miłości, powodzenia w szkole/pracy, spełnienia wszystkich marzeń i czego sobie życzycie.

Jeśli chodzi o moje święta, to spędziłam je bardzo przyjemnie. Praktycznie cały czas spędziłam z rodziną, a to u jednej babci, a to u drugiej, to do cioci. W domu byłam głównie na noc. Wiem, że na pewno te dni będę wspominać bardzo mile.

"Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Cześć!
Uch... Nie mogę się przyzwyczaić do tego nowego wyglądu bloggera, a Wy?

Jak już część z Was wie, jestem wielką fanką Harry Pottera. Jest to seria, od której tak naprawdę zaczęła się pasja, jaką jest czytanie (o tym innym razem). Mam do niej wielki sentyment i cały czas ją uwielbiam. Bardzo się ucieszyłam na wieść, że będzie kolejna część, ale jednak miałam sporo obaw czy dorówna poziomem poprzednim częścią. Oczywiście w momencie, w którym udało mi się ją kupić, stałam się najszczęśliwszą osobą na świecie. :D

Tytuł: Harry Potter i Przeklęte Dziecko
Autor: J.K Rowling, Jack Thorne, John Thiffany
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 368
Cena: 25 zł (kupiłam w Biedronce)

Nocne radości

Hej!
Tak szczerze mówiąc nie wiem, jak ten post będzie wyglądał, czy w ogóle będzie wyglądał, ale go piszę ot tak, z jakiejś wyższej potrzeby. 
Pewnie będzie chaotyczny, pewnie nie będzie wybitnie porywający, ale co tam... Takie posty też są przydatne. Choćby dla oczyszczenie myśli. Nie wiem, czy to dobrze nazwałam...