Pieniny

Witam wszystkich bardzo serdecznie! :D

Jestem już po trzydniowej wycieczce. Wyjechaliśmy w poniedziałek rano, wróciliśmy w środę wieczorem. Baliśmy się (przynajmniej ja), że wrócimy koło północy, a następnego dnia musieliśmy iść do szkoły. Na szczęście pani dyrektor powiedziała, że mamy przyjść na 9. :D Połowa osób, które były na wycieczce nie przyszła, więc mogliśmy się spokojnie zwolnić. Tym bardziej, że ważnych lekcji nie było, tylko te bardziej luźniejsze. c:

"Szklany Miecz" V. Aveyard

Witajcie!

Jestem już po egzaminach. Szczerze mówiąc nie były tak straszne, jak myślałam. Najbardziej obawiałam się angielskiego, bo w tamtym roku mieli prościutki. Na szczęście, jak dla mnie, wszystko było dość łatwe. Co było najgorsze? Chyba rozszerzenie i słuchania z angielskiego. Zadania otwarte z matematyki były banalne. Cieszy mnie też to, że nie mieliśmy rozprawki. Po prostu nie lubię pisać rozprawek i często się przy tym męczę, bo większość tematów mi się nie podoba i ciężko mi się rozbudowywać argumenty w taki sposób, żeby się nie powtarzała. Do charakterystyki wybrałam Rudego z "Kamieni na szaniec". Na egzaminie wolałam posługiwać się lekturami, ale także nie przyszedł mi wtedy inny bohater do głowy. Myśląc o tej charakterystyce w domu, stwierdziłam, że równie dobrze nadawałaby się do Mare z "Czerwonej Królowej".

Krótko wspomniałam o tej książce w Ulubieńcach marca. Nie chciałam o niej pisać, wolę napisać o jej kontynuacji "Szklanym Mieczu".

Byle do egzaminów!

Hej! 

Dziś się dzielę moimi rozmyślaniami nad zbliżającymi się egzaminami gimnazjalistów. Będę chyba narzekać.  
Dorzucę kilka ładnych obrazków z internetów. A co!
Jeszcze dwa dni i będę siedziała na sali gimnastycznej zastanawiając się nad zadaniami. Nie wiem czy to dobrze, czy źle... Lecz nie czuję tych egzaminów. Ta myśl  jest mi dość odległa. Nie liczę na jakieś wybitne osiągnięcia. Żebym tylko nie skopała angielskiego i matmy. To dla mnie najważniejsze. I oby nie było rozprawki. Nie lubię rozprawek, a jeśli miałyby być, to taki temat przyjemny, do którego łatwo wymyślić konkretne argumenty.  
W angielskim najbardziej obawiam się transformacji. Przy nich mam zawsze pustkę w głowie. .-. To smutne. XD

"Jestem niezgodna. I nie można mnie kontrolować."

Witam Was serdecznie w marcu!
Ten post pisałam bardzo długo. Zanim w końcu udało mi się zebrać myśli, napisać to tak, żeby (w miarę) dobrze minęło  sporo czasu. Nie wiem nawet, czy jest tak na pewno okej. Nie potrafiłam siąść i napisać tego tak na jeden raz. W końcu jest. Nie wiem jak dobre, ale jest.

Pisałam już o "Cztery", czyli wstępie do Trylogii "Niezgodnej". Całą trylogię mam w jednym tomie, dlatego też nie będę się rozdrabniać na "Niezgodną", "Zbuntowaną" i "Wierną".
Jak już wspominałam jest to prezent od chrzestnej.

Tytuł: Trylogia Niezgodna
Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Amber
Liczna stron: 1040
Oprawa: twarda
Cena: -






Co planuję przeczytać?

Cześć!
Pisałam Wam już, że podjęłam książkowe wyzwanie. Jednak chciałabym Wam przybliżyć nieco moje plany czytelnicze na ten rok.
Od poniedziałku mam ferie. Postaram się trochę zadbać o bloga i przeczytać jak najwięcej. Wypadałoby też się pouczyć na niemiecki, ale na to też się czas znajdzie. 
Na obecną chwilę przeczytałam w tym roku trzy książki: "Kwiat pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku", "Czas pogardy" oraz "Białego Kła". Obecnie czytam po raz kolejny "Trylogię czasu". Obejrzałam znowu filmy i stwierdziłam, że muszę tę książki przeczytać znowu! 

Rock out!

Czyli notka muzyczna! :D
Chyba wiecie, że lubię metal. :D Ale czy pisałam Wam jak się zaczęła moja przygodna z nim?
Tytuł postu pochodzi od jednej z dwóch piosenek metalowych, które polubiłam na początku.

2016 - witaj!

Witam Was wszystkich w 2016! :D
Miałam napisać tego posta dwa dni temu, ale jednak nie byłam w stanie. Po Sylwestrze spałam tylko godzinkę z dziewczynami i później jeszcze dwie dospałam. Byłam strasznie zmęczona! Ale miło wspominam Sylwestra. :D

"W śnieżną noc" - na zimowy wieczór

Cześć!
Jest już po świętach. Mi minęły one dobrze. Wigilia była fajna, ale najlepszy był II Dzień Świąt. Pojechałam do babci na obiad. Jak zawsze było dużo śmiechu. Wyszło tak, że z siostrami poprzebierałam się w stroje strażackie. Podobno ładnie wyglądałam w stroju z epoki! :D Później pojechaliśmy wszyscy do mojego chrzestnego, gdzie uśmialiśmy się jeszcze bardziej.

Zmieniłam nagłówek bloga! Wydaje mi się lepszy, ładniejszy i bardziej pasujący do wszystkiego. Duże zdjęcie w środku robiła Milena. Ma ponad półtora roku.  Reszta znaleziona w Internecie (grafika google, weheartit, tumblr).
Jak widać zmieniłam również nazwę bloga na "Myśli z głowy wylatujące". Dlaczego? Żeby część moich myśli nie wyleciała z głowy ot tak. Tylko miała gdzieś swoje miejsce.

Dzisiaj pochwalę się moim mikołajkowym prezentem! :D "W śnieżną noc" widoczne na jakościowo powalającym zdjęciu obok.

Christmas TAG

Cześć wszystkim!
Dziś taki bardziej świąteczny post. Ostatnio nie miałam jakiejkolwiek motywacji, aby siąść i coś napisać. .-. Smuci mnie to. Naprawdę.
Tak więc dzisiaj TAG.

Próbne egzaminy

Witajcie wszyscy! :D
Jestem świeżo po próbnych egzaminach. Nie były takie straszne, jakby się mogło wydawać. Poza rozszerzeniem z języka angielskiego.

Moje przygotowanie

Medyczny TAG Książkowy

Cześć wszystkim! 
Uznałam, że zarażę się od Ani z bloga AniaBloguje i zrobię  ten oto TAG. Moim zdaniem jest dość ciekawy.

UWAGA! Mogą pojawić się spoilery!

"Świat nie kończy się na ich słowach"

Czyli notka muzyczna!
Miała być co miesiąc, ale nie mogłam się zmobilizować. Startuję z tym od dzisiaj!
Tytuł posta zaczerpnęłam z piosenki happysadu "Hymn 78". Moim zdaniem jest ona genialna! :D Tak jak większość piosenek z ich dwóch pierwszych płyt. Z tych płyt chyba wszystkie piosenki mi się podobają.

"Ostatnia piosenka"

Hejka!
W ten weekend przeczytałam dwie książki: "Ostatnią  piosenkę" i "Skąpca". Dziś skupię się na tej drugiej, choć pierwsza spodobała mi się o wiele bardziej.

Zdjęcie okładki. Wiem, wiem... Jakość powalająca. 

Tytuł: Ostatnia piosenka
Autor: Nicholas Sparks
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 466

Jeśli chodzi o cenę: kupiłam za 15 zł w takim namiocie z książkami w Kazimierzu.

Courtship Book TAG

 Hejka!
Do tego TAGu nominowała mnie Mrs. Ravenclaw z bloga Mrs. Ravenclaw in Booklanad.

"Cztery"

Cześć!

Na urodziny od chrzestnej dostałam Trylogię "Niezgodną" oraz jej preuquel, "Cztery". Autorką tych książek jest Veronica Roth. Przeczytałam je w czerwcu, ale nie wiedziałam czy post o nich zrobić tak jak pisałam o "Trylogii Czasu" czy każdą oddzielnie. Zdecydowałam, że podzielę to na dwa posty.
Mam wrażenie, że słabo napisałam o tej książce, ale grunt, że wreszcie skończyłam.

O serii słyszałam już ponad rok temu, kiedy oczekiwałam premiery "Saphirblau", ale jakoś mnie do niej nie ciągnęło (jak do większości książek, które potem stają się moimi ulubionymi). Książką tak poważniej zainteresowałam się jakoś w styczniu, kiedy to obejrzałam film.