Wycieczka, zoo, rolki i takie tam :3

Przepraszam za tę nieobecność na blogu, ale nie miałam sił na nic ;___;

***

W poniedziałek mieliśmy wycieczkę do kina  na "Kamienie na szaniec". Film mi się bardzo spodobał.  Moim zdaniem jest naprawdę cudowny mimo że były momenty, w których odwracałam głowę od ekranu, bo nie mogłam patrzeć jak katują Rudego.

W środę na matematyce tworzyliśmy klasowe ZOO.  Były w nim krowy, bawoły, małpy, świnie, dżdżownica, wiewiórka, mysz, fok (nie foka), (chyba) psy, klempa, jeden ptak. Było jeszcze kilka zwierząt, ale wypadły mi z głowy.

W piątek poszłam po raz pierwszy na rolki w tym roku. Było świetnie. Jeździłam z Mileną. Zaszłyśmy do sklepu kupiłyśmy sobie tymbarka i czekoladę XD Pojeździłyśmy sobie jakoś do 18. Milena dostała ksywkę Mysza. Nazwał ją tak mój tata. Później wzięłam psa i poszłam odprowadzić Milenę. Spotkaliśmy Kasię i Filipa. Milena poszła do domu, a my jeszcze połaziliśmy z Pepitem po wsi. Posiedzieliśmy na wiadukcie i poszliśmy na stacje, bo moja mama miała wrócić z pracy. Poczekaliśmy tam trochę. Mój tata też po mamę wyszedł i stwierdził, że mnie się tam nie spodziewał.

W sobotę prawie cały chodziłam po wsi. Poszłyśmy na spacer, pochodziłyśmy po lesie. Posiedziałam z Kasią z Mileną na placu zabaw :3 Milena sobie znalazła męża. Jest naprawdę świetny. Fajnie się z nim bawi, bo to jest opona na sznurku. Później z Mileną poszłyśmy do mnie zrobiłyśmy pizze i oglądałyśmy film "Sinister". Pizza wyszła nam świetna!  Jak zwykle nie dokończyłyśmy oglądać. 

W niedzielę po 15 wyszłam z Mileną na rolki. Posiedziałyśmy trochę na wiadukcie, piłyśmy pepsi (udało mi się przypadkiem wylać pół puszki) jadłyśmy paluszki cebulowo-serowe. Później jeździłyśmy wzdłuż wsi. Spotkałyśmy Szymona. Trochę sie po wsi pokręciliśmy i poszliśmy siedzieć na wiadukcie ;__; Dużo osób jeździło na motorach czy quadach więc patrzyliśmy czy mają fajne motory.

Tamten tydzień fajnie mi upłynął, a Wam? Coś u Was nowego?

Pozdrawiam :D

Wiosna + obrazki z tumblra

Oficjalnie rozpoczęła się wiosna. Cieszę się z tego ^^ Bardzo lubię tę porę roku, bo jest ciepło i kwiaty kwitną.
W tym roku początkiem wiosny nie dane jest mi się za bardzo cieszyć. Jestem dość mocno przeziębiona, ale muszę do poniedziałku wyzdrowieć. W poniedziałek będzie wycieczka do kina na "Kamienie na szaniec". W porównaniu do wczoraj jest o wiele lepiej.
Wczoraj na Dniu Wiosny w szkole wytrzymałam do końca występu mojej klasy. Przez ten czasy, gdy byłam w szkole stałam w koncie z Mileną, Kasią, Darią i Izą w kącie i robiłam zdjęcia. W sumie to zbytnio nie stałam, tylko opierałam się o ścianę.
Zatańczyliśmy "Gangnam Style" i "Gentelmen". Wyszło nam świetnie. Mojej siostrze się bardzo podobało.
Każdy z nas miał na sobie ciemne spodnie, białą koszulę/koszulkę i okulary. Ja, Milena i Sylwia miałyśmy dodatkowy muchy (Dzięki za muchę za muchę Sylwia! Podziękuj też Kamilowi, ze dał :D). Milena mi ciągle muchę poprawiała.
Byłam w grafitowych rurkach, białej koszuli od taty, okularach przeciw słonecznych mojego taty i miałam czarno-biała muchę pożyczoną od Sylwii.  Wyglądałam tak:

 

Z Mileną:


Wróciłam do domu po naszym występie.
Dziś nie robię nic nadzwyczajnego: wygrzewam się w łóżku i rebloguje obrazki z tumblra.
Kilka obrazków/zdjęć, które bardzo mi się spodobały:












Chyba to tylko tyle ;_;
Co tam u Was? Jak Wam minął I Dzień Wiosny?

Ulubione książki.

Wrzucam notkę o książkach, które bardzo lubię oraz są w moim posiadaniu.

Piszę o książkach, które polubiłam od początku IV klasy. W takiej mniej-więcej  więcej kolejności.
Nie będę opisywała całej fabuły książek. Napiszę tylko trochę albo przepiszę opis z tyłu książki (;-;), jeśli Was zainteresuje to przeczytacie ją.

Przy książkach, które posiadam będę dawała gwiazdkę.

1. Seria o Harry'ym Potterze - J.K. Rowling.

Jest to seria 7-miu książek opowiadających o przygodach tytułowego bohatera Harry'ego Pottera.  Fabuła książek zaczyna od momentu, w którym rodzice Harry'ego  zostają zabici przez  Lorda Voldemorta, a  Harry jest podrzucony do jego ciotki. Harry miał wtedy rok. Przez kolejne 10 lat dorastał spokojnie w braku wiedzy o jego magicznych korzeniach, aż do momentu kiedy dostał list ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Wtedy życie Pottera niesamowicie się zmienia. Chłopiec w Hogwarcie odnajduje siebie, znajduje wreszcie przyjaciół. Oczywiście, jego życie nie jest do końca usłane różami, Harry wielokrotnie spotyka się z Voldemortem lub jego "sługami".

Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do całej serii, ale kiedy wypożyczyłam pierwszą część i zaczęłam czytać (wrzesień2010), spodobała mi się i wypożyczałam kolejne książki. Całą serie skończyłam czytać jakoś w lutym lub w marcu 2011.

Części:
- Harry Potter i Kamień Filozoficzny
- Harry Potter i Komnata Tajemnic
- Harry Potter i Więzień Azkabanu
- Harry Potter i Czara Ognia
- Harry Potter i Zakon Feniksa
- Harry Potter i Książę Półkrwi *
- Harry Potter i Insygnia Śmierci

2.  Biały Kieł - Jack London

Opowiada o losach Białego Kła, który jest w 1/4 psem i 3/4 wilkiem.  Na początku był wychowany w puszczy przez, a później, kiedy ich wataha zbliżyła się do wioski plemienia, trafił z swoją matką pod opiekę Szarego Bobra. Od Białego Kła odwracają się wszystkie psy  z wioski i go prześladują, przez co dwa razy uciekł, ale wrócił. Szczeniak staje się silniejszy oraz ujawnia się w nim wilczy instynkt.  Biały Kieł w walkach z innymi psami zabija je. Te wyczyny zauważa Piękniś z miasta. Szary Bóbr długo nie chce sprzedać mu z Białego Kła, ale w końcu ulega. Nowy właściciel znęca się na wilkiem i wystawia go na walkach psów. Podczas walki z buldogiem Biały Kieł ociera się o śmierć.

Przeczytałam ją za namową mojego taty w listopadzie lub grudniu 2010.  Bardzo mi się spodobała. Pod koniec mnie tak wzruszyła, że się popłakałam.

3. Saga "Zmierzch" - Stephanie Meyer

4-ro częsciowa saga opowiada o miłości niewyróżniającej się z pośród innych (może tylko bardziej niezdarniej xD), Belli Swan i tajemniczego, nie do przejrzenia wampira, Edwarda Cullena. Belli po wielu próbach udaje się poznać tajemnice chłopaka, z którym siedzi na biologii. Obydwoje są w sobie szaleńczo zakochani. Po pewnym czasie pojawiają sie kłopoty...

Z "Zmierzchem" było podobnie jak z Harry'ym Potterem, też byłam nastawiona sceptycznie, ale się przekonałam. Lubię książki o zakochanych nastolatkach. Fajna jest z tego komedia. Zaczęłam czytać pierwszą część 10 grudnia 2011 r. Ta data jest dla mnie charakterystyczna."Zmierzch" polubiła też moja mama.

Części sagi:
- Zmierzch*
- Księżyc w  nowiu*
- Zaćmienie*
- Przed Świtem*

4. Trylogia Czasu - Kerstin Gier

Opis "Czerwieni rubinu"
"Gwendolyn ma 16 lat, dwoje rodzeństwa, oddaną przyjaciółkę w klasie i lekko dziwaczna rodzinę. Z dnia na dzień  dowiaduje sie,że jest obdarzona genem podróży w czasie. Drugim podróżnikiem jest niejaki Gideon- bezczelny, arogancki choć bosko przystojni młodzian, który tajną misję zachowałby wyłącznie dla siebie. Ale bez Gwendolyn nie uda mu się  misji wypełnić..."
 
"Czerwień rubinu" dostałam w prezencie od wujka w Boże Narodzenie 2012, a koleje części dokupiłam po Nowym Roku. Jest bardzo ciekawą powieścią. Fajnie połączono w niej miłość z podróżami w czasie oraz tajemnicą.

Części trylogii:
- Czerwień Rubiny *
- Błękit Szafiru *
- Zieleń Szmaragdu *



 5. Seria "Tunele" - Roderick Gordon i Brian Wiliams

Jest  to 6-cio częściowa powieść opowiadająca o losach Willa, czternastolatka i jego zwyczajnej rodziny. Wszystko układa się świetnie do czasu, gdy ojciec Willa, doktor Burrows znika w tajemniczych okolicznościach. Chłopak pragnie za wszelka cenę. W poszukiwaniach pomaga mu jego przyjaciel Chester. Pewnego dnia odnajdują tunel w piwnicy Willa, który prowadzi do podziemnego świata. Chłopcy nie wiedzą jakie niebezpieczeństwo tam ich czeka...

Pierwszą część tej książki dostałam w Boże Narodzenie 2012, a drugą rok później. Jest naprawdę wciągająca i ciekawa. Bardzo podoba się ona mojemu tacie.

Części:
- Tunele*
- Głebiej*
-Otchłań
- Bliżej
- Spirala
- Terminal

6. Jezioro Osobliwości- Krystyna Siesicka

Książka jest wielowątkowa. Akcja rozgrywa sie w Warszawie oraz w wiosce pod Nidzicą. Książka ukazuje rozterki Marty oraz konflikty w jej rodzinie. Marta zakochuje się w Michale, który jest synem Wiktora, nowego partnera jej matki. Książka opiera się głównie na przemyśleniach Wiktora oraz fragmentach z pamiętnika Marty.

Książkę dostałam "za bardzo dobre wyniki w nauce".  Jest bardzo fajna.

7. Trzy metry nad niebem - Federico Moccia

"Babi, dziewczyna z dobrego domu, świetna uczennica i przykładna córka, poznaje Stepa, agresywnego chuligana, którego życie składa się z ćwiczeń na siłowni, wyścigów na motocyklu i bezsensownych bijatyk. Mimo krańcowo różnych charakterów, a także  sprzeciwu apodyktyczne matki Babi, zakochują się w sobie. Pod wpływem miłości zmieniają się oboje. Babi otwiera się na świat, dojrzewa, a Step łagodnieje. Babi jest jedyną osobą, której Step powierza swój mroczny sekret..."

Książkę dostałam od Darii na Mikołajki 2013. Cały weekend po jej otrzymaniu siedziałam/leżałam i ją czytałam. Podczas jej czytania odczuwałam radość, a niekiedy mieszała się ona ze smutkiem.

Na koniec książka, którą moim zdaniem każdy powinien przeczytać.

8. Mały Książę- Antoine de Saint-Exupéry 

Książka pokazuje jak wymagająca jest przyjaźń i miłość i że należy o nie dbać. Ukazuje też kilka "grup" ludzi dorosłych, u których pojawia się wiele negatywnych cech charakteru. Może ustrzec nas przed byciem jednym z ludzi zachowujących się nieodpowiednio.
Książka jest króciutka i można ją przeczytać w dzień. 

Na obecną chwilę  czytam "Wiedźmina" Andrzeja Sapkowskiego. Książka zapowiada się ciekawie. Później będę chciała przeczytać jego następne części, a po niedzieli będę mieć  "Tylko ciebie chcę" Federico Mocci.


A jakie są Wasze ulubione książki? Czytaliście, którąś z powyższych?

Euforia

Dziś ogarnęła mnie euforia. Zwłaszcza na wf.
Graliśmy w siatkę i każdy się bał, że dostanie ode mnie piłką .-. Aż tak bardzo nad tą piłką się nie znęcałam. Najlepiej mi się gra gdy jestem wesoła.
Przed wf-em pisałam drugą konkursu z lektury "Samotność bogów". Pierwsza część była jako sprawdzian z niej. Miałam 27 na 30 punktów. Do drugiej zakwalifikowało się 5 osób: Ja, Kacper, Szymon, Iza i Natalia. W drugiej zdobyłam 12 na 15 punktów. Pierwsza część nie była za trudna. Druga była też łatwa.
Z chemii z kartkówki z pierwiastków dostałam 3! To i tak lepiej niż się spodziewałam.
Buty moje i Kasi. (Przepraszam za jakość zdjęcia)
Całą wychowawczą ćwiczyliśmy układ na Pierwszy Dzień Wiosny. Póki co nie mogę wydać do czego będziemy tańczyć. Jesteśmy ustawieni w trzech rzędach. Ja stoję w środkowym, który nazywa pierwszym. Razem z Kasią, Izą i Darią. Mogę stwierdzić, że nieźle nam to wychodzi.Będzie się działo.
Koło 16 wyszłam z Kasią na spacer. Poszłyśmy do sklepu. Zapukałam do drzwi od sklepu. Kasia się na mnie dziwnie patrzy. Nie zajarzyłam o co jej chodzi. Po chwili ogarnęłam, co zrobiłam. Na szczęście dużo ludzi w sklepie nie było.
Później poszłyśmy zobaczyć czy chłopaki grają. Zaszłyśmy po Szymona, ale nie chciał wyjść. Przeszłyśmy się kawałek po osiedlu. Zrobiłam zdjęcie naszych butów.
Dostałam od Mileny pozwolenia na wrzucenie zdjęć z nią. Wrzucam jeszcze kilka, których wcześniej nie dodałam. 




Zdjęcie robione specjalnie dla beki.

Zdjęcie zdjęcia ;__;




W sumie to chyba tyle.
Pozdrawiam Was cieplutko! :3

Filmy

Siemka! *macha na przywitanie*


Powiem szczerze filmów będzie dość dużo,ale postaram się o nich napisać w miarę ciekawie i krótko, żeby Was nie zanudzić.

Komedie

Maciej Stuhr

Polskie komedie uwielbiam  odkąd byłam mała. Zwłaszcza sensacyjne.  Jak  jakieś fajne lecą w telewizji, to zawsze oglądam je z tatą.
Bardzo lubię te, w których występuje Cezary Pazura, Maciej Stuhr i Bogusław Linde.
Zagraniczne też lubię. Najbardziej parodie z Lesliem Nielsenem.

Moje ulubione:
- E=mc2
- Kariera Nikosia Dyzmy
-  Killer
- Killer-ów 2-óch
- C.K Dezerterzy
- Złoto Dezerterów
- Dlaczego nie!
- Fuks
Leslie Nielsen
- Poranek kojota
- Szklanką po łapkach
- Naga broń 1, 2 i 1/2, 33 i 1/3
- Dracula: wampiry bez zębów
- Ści(ą)gany
- Asterix i Obelix (wszystkie części)
- Fałszywa dwunastka 1 i 2


Horrory


Horrory polubiłam dzięki mojej żonie, Milenie. :D
Horrory prawie zawsze oglądam z nią i nigdy nie kończymy ich oglądać. Nie wiem czemu. Później i tak kończę je oglądać w domu. Najfajniej oglądało mi się "Obecność" z Mileną i Szymonem w sierpniu. Wtedy zaczęła się nasza rodzinka. Wtedy była jeszcze normalna.
Najbardziej lubię:
- Obecność
- Nienarodzony
- Sinister
- Mama
Podobno "Oszukać przeznaczenie"  to też horror. 


Melodramaty


Filmów z tego gatunku lubię mało. Najfajniejsze jak dla mnie to "Trzy metry nad niebem" i "Uprowadzenie Agaty". "Tylko Ciebie chcę", czyli druga część "Trzech metrów nad niebem", jest jak dla mnie taka sobie. Oglądając te trzy filmy płakałam.


Lubię jeszcze:

- na podstawie książek J.K. Rowling o Harry'ym Potterze
- Sagę "Zmierzch"
- Czerwień rubinu
- Anioły i demony
- Jesteś bogiem
- Skazany na bluesa (Uwielbiam!)
- Nad życie (Także uwielbiam! Pierwszy raz obejrzałam w tę sobotę na KSMie. Popłakałam się.)
- Biały Kieł
- Oszukać przeznaczenie wszystkie części)
-Księżniczka Śnieżka i Łowca

Nie uwzględniłam filmów animowanych.

Mam nadzieję, że Wam się podoba  i Was nie zanudziłam :D
Jutro (czyli jak wstanę i się dorwę do kompa)  napiszę notkę o moich i Kasi spacerach.

Ferie!

Siemka!

Dziś mam oficjalnie pierwszy dzień ferii.
Ferie kojarzą mi się z śniegiem, którego teraz prawie nie ma.  Za to są ładne chmurki ^^
 
 (Nie patrzcie na datę, bo mi się przestawiła)


Mogę się już pochwalić tym, że ogarnęłam foldery ze zdjęciami! ^^ Ich brak ogarnięcia przerażał.
Raczej będę posty dodawać posty częściej, bo mam więcej wolnego czasu. Choć nie jestem pewna, gdyż nie wiem czy internet pozwoli. Transfer danych mi się skończył, ale działa dość szybko.

Przed feriami z Natalią ułożyłam wierszyk:

Na górze róże
Na dole maki
Jesteś czerwony
Jak dwa buraki

Wpadłyśmy na ten pomysł po "próbie" tańczenie belgijki w klasie.
Nie wiem czy ktoś inny to wymyślił czy nie ;__;   

I teraz tak:
Chcecie jakąś notkę o książkach, które lubię czytam  albo o filmach? 
Napiszcie w komentarzach czy Was by interesowało.

Walniętynki

Hejo!

Walentynek osobiście nie uznaję, jak mój tata. W sumie to po nim i chrzestnym mam głównie charakter.
Klasycznie wstałam o 6.30. Obudziłam siostry, zjadłam śniadanie i tak dalej. Tata mnie i siostrę podwiózł do szkoły.
Lekcje normalnie przebiegły. Pani K. od historii i WOSu wrzeszczeła na nas, ale po części ma rację.
Na okienku przed religią zrobiłyśmy Klub "19". Najpierw w klasie uczyłyśmy się tańczyć belgijkę (przed religią), a potem tańczyłyśmy do disco-polo.
Belgijkę wygodniej mi sie tańczy jako chłopak. ;___; Nie wiem czemu.
Dostałam jedną walentynkę. Od siostry. Chciała żebym jej wierszyk napisała, więc napisałam. Wkleiła ten wierszyk do mojej walentynki i mam walentynkę z wierszykiem, który sama napisałam... Słodko.
Po szkole, zgodnie z planami, pograłam w Diablo. A później słuchałam muzyki. Zresztą, dalej słucham.
Dam Wam kilka piosenek, których dziś słucham.

Uwielbiam to: 

I to:


A te dwie to kocham ♥


I...


Do dwóch ostatnich mam szczególny sentyment. "Whisky" uwielbiam odkąd pamiętam, a "Ajrisz" też długo.

Pochwalę się tym,że zaczęły mi się ferie! Raczej będę dodawać częściej posty. Zastanawiam się czy nie zrobić tematycznych postów, czyli  np. o książkach lub filmach. Co o tym  sądzicie?
Cieszę się, że udało mi się nauczyć Sylwię komentować posty!
Pozdrowienia dla Was wszystkich!

Moje hobby

Za jakąkolwiek notkę zabierałam się dość długo.
Jestem teraz chora i nie chodzę do szkoły, więc jest nudno. 
Mam zamiar napisać o moich zainteresowaniach. 


Kolejność przypadkowa!

 

1. Rysowanie

Bardzo to lubię. Ostatnio rysuję coraz więcej, z nudów. Rysuję też na okienkach w szkole na świetlicy, uwielbiam panią Martę (ma ona kilka moich rysunków, które na okienkach rysowałam), i jak skończę pisać sprawdziany. Czasem też na nudniejszych lekcjach. 
Zazwyczaj rysuję dziewczyny, ale staram się zacząć rysować chłopaków. 
Ostatnio udało mi się narysować przyjaciółkę, Gabi, i jakiegoś chłopaka. Jakoś w grudniu za namową mojego, klasowego brato-teścia narysowałam Diablicę. Miała to być zwykła dziewczyna. W szkole zazwyczaj pożyczam kredki od Szymona.
 Przy rysunku Gabi cieniowanie mi nie zbyt wyszło.
 
Rysunek Gabi
Z Diablicy jestem całkiem dumna.


Diablica
 Chłopaka dziś rysowałam. Usta ma ciut dziwne.
 
Chłopak

2. Fotografia

Z moim aparatem mam do czynienia od grudnia 2005.  Kiedyś moja głównie moi rodzice robili zdjęcia na rodzinnych imprezach, a teraz ja jestem "po bezpiecznej stronie" aparatu. Mój aparat ma 5 megapixeli i robi świetne zdjęcia. Jak to mój tata stwierdził: "Nawet lepsze niż niektóre mające 12 megapixeli".

Zdjęcia nie były przerabiane w żadnym programie!

To zdjęcie uwielbiam.



To tak samo.

3. Czytanie.

Uwielbiam czytać książki i blogi. W sumie przez czytanie w łóżku noszę okulary.  Moja domowa biblioteczka nie jest duża, ale też nie jest mała. Nadal się powiększa.  Jak dostanę książkę, która ma kilka części i mi się spodoba, muszę koniecznie dokupić kolejne części.


Moje książki. Nie wszystkie tu widać.

4. Pisanie

To jest coś co widać po moich blogach. Sprawia mi to wielką przyjemność. Uwielbiam pisać opowiadania, ale nie zawsze mam wenę i chęci.  Nie przepadam za pisaniem na jakiś sztywno określony temat. Wolę opowiadania, w których mogę wykazać się wyobraźnią i poczuciem humoru. Mam zeszyt, w którym zaczynam pisać opowiadania na bloga [klik] lub do szkoły.
 

5. Sport

Uwielbiam jazdę na rolkach, siatkówkę oraz piłkę ręczną. Na wiosnę na 100% będę jeździć z dziewczynami po wsi. W siatkówkę często na w-f gramy, a w wakacje gram, albo na w straży, albo przez bramę babci ;__; W piłkę ręczną rzadko gram, wolę oglądać jak w nią grają.

To już wszystko.
Liczę na komentarze ;)

Nowy Rok!

Nowy Rok jako święto spędziłam leżąc w łóżku i nic nie robiąc. Ujawniałam się tylko jak chciało mi się jeść i pić.
Żadnych postanowień noworocznych nie mam. Całkiem mi odpowiada tak jak jest teraz. Tylko przydałoby się więcej weny i chęci.
Mam kilka rzeczy, które muszę w tym roku zrobić.
1. Ogarnąć blogi.
2. Przeczytać "Białego Kła" i "Bieszczadzkie łuny".
3. Namówić dziewczyny na zdjęcia.
4.Kupić nowego laptopa.
5.Zdać do następnej klasy ;____;
6. Kupić glany.
7. I nowe trampki.
8. Nie rozwalić trampek po 2 miesiącach ;___;

I to chyba tyle.

Oszalałam na punkcie tej piosenki.
Posłuchajcie ;-)
Mam nadzieję, że w tym roku przybędzie obserwatorów.
JEŚLI JEST KTOŚ KTO CZYTA MOJEGO BLOGA, PODOBA MU SIĘ BLOG I MA KONTO  TO NIECH ZAOBSERWUJE.
Oczywiście bardzo mile widziane są komentarze. Jak ktoś nie ma konta niech wybierze albo "Anonimowy" lub "własna nazwa/ adres URL"

Co do tego bloga mam zamiar dodawać tu zdjęcia mojego autorstwa. Jakie jeszcze nie wiem.

Na razie dodaję  zdjęcie skarbonki pieska w kapeluszu.



Proszę o komentarze!

Mikołajki!

A więc:
Wesołych mikołajek! Zajefajnych prezentów!
Nie wiem jak Wy, ale ja w mikołajki mam tak, że zawsze w nocy się budzę.  Dziś też. Za pięć czwarta w nocy budzę się, ręka leci mi w bok. Coś szeleści! Ogarnęłam, że to prezent. Idę, zapalam światło. Wyciągam kartę pamięci i wkładam do telefonu. Biorę kinder niespodziankę i zaczyna jeść. Zjadłam i poszłam spać.
W szkole na mikołajki wylosowała mnie Daria! A ja wylosowałam Julię. Kupiłam jej kolczyki, słodycze i taką fajną choineczkę ^.^
A ja dostałam od Darii.
Książkę:


I miśka. Bez kaptura"













I w kapturze:

Iza ma mu we wtorek spodnie pożyczyć ;__;



I bonusik.
Smerfetka na moich drzwiach!


Dzisiaj moja klasa dowiedziała się o mojej rodzince, czyli mnie, Szymonie, Milenie i Izie.
Po za tym:
Arek popsikał mnie Janka dezodorantem ;__; Oprócz tego popsikali panią od W(ł)OSu.
Na religii ksiądz powiedział, że Janek od dziś jest Janiną.

Bajkowo-filmowy dzień!

Wstałam o 10.30, więc 12-13 to było dla mnie rano. ;__;
Paula zawołała mnie na dół, bo leciał Scooby Doo! Najlepsza bajka <3
No to, rano pozamulałam na bukfejsie, jak to mój wujek mówi.
Potem z tego wkurzania do 14 sprzątałam pokój. Udało mi się posprzątać w połowie! Jupi! Jakoś po 14 tata zawołał mnie na film. Leciał  "Biały kieł" <3 Jeden z filmów,które uwielbiam. Jak się skończył poszłam na górę. Znowu posiedziałam na fejsie i asku. I zaczęłam oglądać "Oszukać przeznaczenie 2". Od momentu, w którym skończyłam. Bardzo fajna komedia XD Polecam.  Strasznie się uśmiałam. Najbardziej jak babie głowa utknęła w windzie XD.
Skończyłam oglądać równo o 18 i zaczęłam rysować wikinga Olafa dla kolegi (tak, tego wikinga Olafa z lola ;___;) Muszę jeszcze poprawić kontury i pokolorować.
Od 20 do 22 oglądałam na zmianę "Skazany na bluesa" i "Kevin sam w Nowym Jorku". Co do Kevina to uznałam,że jest jakoś dziwnie, bo LISTOPADZIE  święta były dwa razy ;__; Tak też bywa.
Po 23 zaczęły lecieć bajki, na  których się wychowywałam. Częściowo ;__; Czyli "Nie ma to jak hotel" i "Kim Kolwiek". To są świetne bajki!

Wampir!

Czyli ja. Tak nazwała mnie Kasia (i Milenę) i... mój okulista.
Więc tak notki nie było, bo:
-nie miałam co opisywać
-byłam u okulisty i musiałam oddać okulary na wymianę szkieł (kto nosi okulary zna ten ból)

We wtorek zwolniłam sie z ostatniej lekcji, czyli plastyki. Niestety nie ominęło mnie pisanie poprawy sprawdzianu, który był nie wpisany do dziennika. No cóż... Takie życie.
U okulisty oczywiście nie obyło się bez tej maszyny co z tym światełkiem. Nienawidzę tego. Oczywiście powiedziałam to mu, a on się mnie zapytał czy lubię czytać.
Ja: "Tak".
Okulista: "No to jesteś wampirem. A przy komputerze siedzisz"
Moja mama: "Siedzi, siedzi. Ostatnio było słychać o 1 w nocy"
O.: "Wampiry tak mają.

A więc:

Jestę wampirę 

I wiewiórką...

Najgorsze było to,że musiałam siedzieć w pierwszej ławce przy biórku ;__;
Z Jankiem.
Ale wytrzymałam!
Po za tym dostawałam fajne komplementy.

"Wyglądasz jak ćpun." 

 Większość osób mi to mówiła. Nawet rodzice i ciocia ;__;

"Wyglądasz jak byś była na kacu"

Też fajny, nie? Filip go powiedział w czwartek, bo wtedy zauważył nie mam okularów >,< No cóż... Bywa i tak.

Dziś. 


Dzisiaj też było fajnie.
W-f był spoko. Oprócz jednej wpadki. Dosłownie.
Biegnę do piłki. Odbiłam i wbiega na mnie Sylwia. "Bo biegła odbić".
Milena: "Biegłaś odbić odbitą piłkę?"
Sylwia: "Tak."
Ja i Milena: "Okej."

Później lekko zmieniłyśmy drużyny. Przyjęłyśmy Darię, oddałyśmy Sylwię. I wygrałyśmy! 2:0 dla nas.

Wszystkich Świętych

Dziś jest Święto Zmarłych.  [*]
Nie było jak co roku.
Najpierw pojechaliśmy do babci (inaczej niż zwykle). Olcię zostawiliśmy u nie, siedziała z wujem, a ja z rodzicami i Pauliną poszłam na cmentarz. Na cmentarzu spotkaliśmy wujka i brata. Zrobili z nami kolejną "rundkę" po cmentarzu. Z powrotem zaszliśmy do prababci.
Przyjechał Wujek Cukierek! Oczywiście z cukierkami ^.^ Wypchałam sobie całą kieszeń cukierkami. Zazwyczaj u prababci zostawaliśmy na obiedzie,ale tym razem nie. Zjedliśmy sobie u babci, a potem pojechaliśmy na cmentarz do Życzyna, ale teraz poszliśmy z Olunią.
Wróciliśmy do domu. I w sumie nie robiłam nic nadzwyczajnego i przypomina mi się non stop moja wtopa u babci. Powiedziałam, że ja też się tylko raz upiłam ;___;


A po za tym! Uwielbiam Was! Dziś mój blog miał ponad 200 wyświetleń!
Dziękuję Wam!

Halloween

A więc dziś jest Halloween i rocznica śmierci rodziców Harry'ego Pottera [*]

Obchodzę w bardzo ciekawy sposób ;___; Naprawdę ;___; Najpierw w szkole, potem u żony, a teraz siedzę w domu. Może sobie jakiś film obejrzę? Polecacie jakieś?

W szkole nie działo się nic nadzwyczajnego. Na w-fie było najciekawiej. Na angielskim mieliśmy o Halloween! Jeeej! Nawet nie wiem czy pani Magda mi minusa wstawiła ^.^ Na artystycznych robiliśmy pudełka ;____; Ja ledwo co umiem zrobić z największego kwadratu A4, a co dopiero mowa o prostokątnym z A3 ;-; Bartek uznał,że jego pudełko to trumna dla szczura... Okej... Chociaż, trumna dla szczura dobra na taką okazję <3

Na w-fie Weronika powiedziała pani Paulinie,że Janek wchodzi jej na fejsa i nk. Chłopaki, głównie Filip, Arek i Janek, na ściemniali jej, że Janek zna jej hasło i maila," a ona w to uwierzyła >,< Pani Paulina powiedziała,że Janek jest na to za głupi XD No to na wychowawczej będzie, będzie się działo.

Później robiłam siostrom i mi gofryy *-* Czyli godzina w kuchni. Ale gofry były dobre!

Poszłam do Mileny. Siedziałyśmy i gadałaśmy. Oprócz tego to tańczyłyśmy ^.^ Układałam zdania z tekstami spod tymbarka ^.^ Dwa moje ulubione:
- "Tu i teraz na GG Milena sprząta mieczem wojując coś pozytywnego"
-"Gdzie diabeł nie może tam Milena posprząta"

Układałam zdania o tym jak moja żona sprząta w pokoju. Ją to wkurzało.
Odkrycie roku! Teksty spod tymbarka są bardziej romantyczne niż nasi chłopcy ;___; Takie życie :c

I to chyba tyle...
Nic nadzwyczajnego :c Niestety ;___;

Zmiany

Znowu zmieniłam wygląd bloga.
I  tak już zostanie... No chyba, że mi coś odwali i znowu zmienię, ale wątpię w to.
Mam nadzieję, że podoba Wam się tak samo jak mi :)

A tak w ogóle to Was przepraszam za to, że tak mało dodaję na bloga :/ A jak dodaję jakieś notki to są krótkie... Po prostu nic bardzo ciekawego się nie dzieje i nie mam co opisywać. Jak się coś wydarzy to obiecuje na pewno o tym napiszę!

Macie "rodzinne" zdjęcie, czyli ja, Milena (moja żona) i nasze dziecko, Foczka Marynarz.
Ja urodziłam połowę z głową, a ona z resztą ;___;
Do tego filozofowałyśmy jak to się stało. Uznałyśmy, że jesteśmy wiatropylne  XD


Zdjęcie mojej zdobyczy! Czyli koszulka mojego wujka z Sonisphere Festival 2012. Pozwolił mi ją zatrzymać ^.^ Teraz muszę być dla niego miła. Powiedział, że zabierze mnie (jeśli oczywiście będzie) na Rykowisko Live.

I zdjęcie z tyłu.