Trochę o czytampierwszy.pl

Mam nadzieję, że gdy Wy czytacie ten post, ja chodzę sobie po górach. A jeśli nie chodzę, to po prostu jestem w Pieninach. A co to oznacza? Dużo zdjęć! Tak, tak, Pieniny były wrześniu, ale 
Jak zauważyliście korzystam ze strony czytampierwszy.pl. Zarejestrowałam się tam na początku kwietnia, a teraz po tych kilku miesiącach i paru zamówieniach, chciałabym napisać o tym portalu.
Mam już pewne rozeznanie, więc poczytajcie. Może akurat kogoś to zachęci i odpowiedzi ten portal.

Po co to w ogóle?

Czytampierwszy.pl to portal dla recenzentów, gdzie można zamawiać książki do recenzji za zdobyte punkty (nazywane ISBN-ami). Nie musisz wydawać pieniędzy.  Nie trzeba pisać do wydawnictw o interesujące Cię tytuły, szczególnie jeśli nie jeszcze nie masz zbyt wielkiej liczby obserwatorów. Można wybrać książki w wersji elektronicznej lub papierowej, w zależności jaka jest dostępna. Po napisaniu recenzji wklejasz link do niej lub screenshota z komentarzem, zdjęciem ze story.

To jak się te punkty zdobywa?


Przede wszystkim pisząc recenzje. Możecie pisać na blogu, na lubimyczytać, na instagramie i innych portalach. Do tego można też punkty zdobywać pisząc komentarze do danych tytułów. Ciekawą opcją jest też możliwość nagrania filmu na Tik Toku.
Najlepiej dodawać recenzje w kilku miejscach, bo wtedy łatwiej jest uzbierać punkty na kolejną książkę.
Oprócz tego na start dostaje się 50 ISBN-ów oraz można zdobyć te punkty za polubienie strony facebooku, obserwowanie ich konta na Instagramie czy za recenzję ich portalu (tak, między innymi dlatego piszę).

Jednak to zdobywanie punktów nie jest takie proste jak się wydaje i nie będę ukrywać, że trzeba się starać. Im więcej wysiłku i dbałości włoży się w recenzję i zdjęcie, tym więcej punktów się dostanie. Zasady przyznawania punktów są bardzo dokładnie opisanie, co dużą zaletą tej strony. Polecam wrzucać je w kilku miejscach i już więcej ISBN-ów wlatuje na konto. Na szczęście można też dodawać recenzje książek, które nie zostały w serwisie, co jest kolejnym plusem.  
Za to wadą jest niezbyt wielki wybór wśród tytułów. Niektórym utrudnia zdobywanie punktów, bo nie mogą znaleźć niczego dla siebie, a dla innych to możliwość poszerzenia swoich gustów i sięgnięcia po książki, których normalnie by się nie wybrało. Zależy to od Waszego nastawienia. :)
Dość trudne zdobywanie punktów, a czasem nawet brak tej możliwości, jest pewną wadą, bo książki zwykle kosztują ok. 200 ISBN-ów. Zbieranie punktów wymaga starania, jak już wspomniałam, ale uważam, że to może wyjść na plus.

Z dodatkowych możliwości jest jeszcze sklep, gdzie płaci się także ISBN-ami. Stamtąd nic jeszcze nie zamawiałam. 
Kolejną możliwością jest program partnerski, który polega na wstawieniu buttonu na bloga. Dostaje się 10 ISBN-ów za to, gdy ktoś wchodząc z linku założy konto i coś zamówi.

Wysyłka książek odbywa się też bez problemowo. Zazwyczaj w ciągu kilku dni. Nieważne czy e-mail z wersją elektroniczną czy wersja papierowa. Jedynie czego mi brakuje, to brak możliwości śledzenia przesyłki. :)

Ogólnie to polecam ten portal, mimo że są pewne niedociągnięcia, to jednak idzie to jakoś obejść. Szczególnie uważam, że to jest dobre wyjście dla osób mniej popularnych w sieci, które chcą nieco "poważniej" zacząć przygodę z recenzjami lub mają mniej funduszy.

Komentarze

  1. Bardzo świetna sprawa jak dla mnie :D
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa czytelnicza inicjatywa. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze, to coś dla osób które lubią czytać. Ja czytam i recenzuje książki na blogu, choc mam zaległości to zajrzę na ten portal :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Podoba Ci się post? Daj znać w komentarzu!
Chcesz więcej? Zaobserwuj!
Bardzo dziękuję!