Strzeliłam focha. 

Zdechł mi laptop. Znowu. Kupowałam w czerwcu nowy sprzęt i mi padł. Na szczęście mogłam odesłać na gwarancję i już jest naprawiony. Co mnie pociesza, że miałam pracę licencjacką już przesłaną do promotorki oraz nie miałam zbyt wielu nowych danych na tym laptopie. Kopię danych mam jeszcze ze starego, część rzeczy mam w chmurze, część w canvie. Jest jedna rzecz, której nie mogę w pełni odzyskać, ale elementy do niej mam właśnie w canvie. Najbardziej jest mi szkoda części materiałów, które zbierałam do magisterki, ale większość miałam zgranych na pendrivie, część wrzuciłam do Notebook LM, a inne mogę znowu pobrać, bo już z nich skorzystałam.  Myślę, że wtorek już do mnie wróci i będą mogła znowu pracować na swoim sprzęcie (tzn. korzystałam przez ten tydzień ze starego laptopa, ale już się od niego odzwyczaiłam i też z nim jest ryzyko, jeśli chodzi o działanie), ale tamten weekend uznałam, że już się do niego nie dotykam więcej niż powinnam. 

Po raz pierwszy w życiu udało mi się wyjść na spacer i uchwycić złotą polską jesień w tym miejscu. Wyszło piękniej niż się spodziewałam.
















Komentarze

  1. Piękne zdjęcia. Ja też wybieram się jutro na spacer.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, ja bez laptopa to jak bez ręki :)
    A zdjęcia jesieni rzeczywiście piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Tym bardziej, że u mnie siła przyzwyczajenia jest bardzo mocna i po prostu mój sprzęt to mój sprzęt i koniec.

      Usuń
  3. Laptopy potrafią zrobić przykrego psikusa... Coś o tym wiem. Piękny spacer. Uwielbiam jesienne klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... Niestety ja mam jakiegoś pecha i w najmniej odpowiednim momencie mi wysiadają.

      Usuń
  4. Ale piękne zdjęcia! Jesieni nie lubię specjalnie, ale uroku trudno jej odmówić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że większość rzeczy miałaś zapisane. Niestety, tak to bywa z rzeczami martwymi... Czasami trafi się na jakiś wadliwy egzemplarz.
    Świetnie uchwyciłaś naszą złotą jesień :) Cudna psinka!
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      No niestety, a niektórzy mają większego pecha niż inni

      Usuń
  6. It's frustrating when technology fails, but it sounds like you've been incredibly resourceful in managing your files and minimizing the impact. I’m glad your thesis was safe and that your materials are recoverable, even if piecemeal. Capturing the golden Polish autumn must have been such a rewarding escape amidst all this—nature has a way of restoring balance. Wishing you a smooth return to your repaired laptop and a productive week ahead! Wishing you a happy weekend: read my new post: https://www.melodyjacob.com/2024/11/jade-and-mia-sunglasses-by-dima-eyewear.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach te sprzęty. Nigdy nie można im zaufać w 100%. Na szczęście mój stary poczciwy komputer ani razu mi się jeszcze nie zepsuł :) Piękne zdjęcia, cudownie popatrzeć na te kolorowe jesienne krajobrazy. U mnie już tak zimowo się zrobiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to gratulacje! Tylko pozazdrościć. :D
      Dziękuje bardzo! Ja zimy nie mogę się doczekać

      Usuń
  8. Uwielbiam takie klimatyczne, piękne zdjęcia. Dziękuję za ten cudowny spacer, chociaż wirtualny.

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w moje skromne blogowe progi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdychające laptopy to moje przekleństwo - więc rozumiem co czułaś. Jestem ciekawe ile aktualny pożyje. Najgorsze jest właśnie odzyskiwanie materiałów. Niby człowiek ma świadomość ,żeby przechowywać na różnych dyskach, ale jak przyjdzie co do czego to klapa. Ja myślę o zakupie dysku zewnętrznego, na wszelki wypadek :).
    Zdjęcia wyszły zachwycające i aż szkoda, że teraz panuje szarość i w sumie nie można się nacieszyć zimą. Dobrze, że chociaż jesień nas nie rozczarowuje.

    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Twój pożył jak najdłużej!
      Też mam dysk zewnętrzny i polecam. To naprawdę dobre rozwiązanie.

      Usuń

Prześlij komentarz

Podoba Ci się post? Daj znać w komentarzu!
Chcesz więcej? Zaobserwuj!
Bardzo dziękuję!