środa, 30 stycznia 2019

Luźno


Hej!
Kotek ze zdjęcia jest zadowolony, bo zaczęły mu się ferie. Minęła już połowa pierwszego tygodnia, ale to chyba mało istotne, gdy jeszcze zostało trochę dni spokoju i wolności. Dopiero dziś udało mi się stworzyć listę rzeczy, które chciałabym zrobić przez te dni. Jest to coś na kształt moich celi z wakacji, które były naprawdę dobrym pomysłem. Tutaj jest ich mniej, bo mniej czasu i więcej obowiązków, ale zobaczymy, co uda mi się zrobić. 

czwartek, 24 stycznia 2019

Moja organizacja...

 a raczej jej brak.

Hej!
Dziś przyszła pora, abym poruszyła temat dość ważny, lecz w moim przypadku abstrakcyjny. Nie będzie to post o tym, jak sobie organizuję moje działanie, pracę czy dzień albo jakieś porady. Bardziej to przemyślenia na ten temat i kwestia tego, że nie zawsze umiem sobie zorganizować wszystko w taki sposób, że starcza mi czasu na wszystko, co chcę i po prostu jak to wychodzi, że nic wychodzi.
Naprawdę bardzo chciałabym się zorganizować tak porządnie. Jest jednym z moich celi na ten rok, do którego potrzebuję czasu. Muszę sobie wypracować pewne nawyki i zachowania.

sobota, 5 stycznia 2019

TOP 7: Najlepsze książki, które przeczytałam w 2018


Hej!
To już ostatni post, w którym w jakiś sposób podsumowujący ubiegły rok. Dalej skupię się na rzeczach bardziej aktualnych. Było, minęło, ale warto jeszcze wspomnieć o książkach, które mnie zachwyciły, zapadły w pamięć czy były swojego rodzaju odkryciem.
Większość książek, które przeczytałam w ubiegłym roku było świetnych i trudno było mi wybrać te najlepsze, najbardziej wyjątkowe. Kilka razy zmieniłam, która książka tu lepiej pasuje, bo przecież tak była bardziej dopracowana, ale ta mi się po prostu dużo bardziej podobała. W końcu jest! Siedem pozycji, dziewięć książek. I mam nadzieję, że nie będę żałować, że o czymś nie wspomniałam czy o czymś zapomniałam, ponieważ było tego naprawdę dużo. Za to bez sensu wydało mi się pisanie o najgorszych książek, bo nie wiem, czy nawet znalazłabym pięć tak bardzo słabych. Dwie mi się nie spodobały, z czego jedna to całkowicie dno i wodorosty, a dwie kolejne były mi obojętne.